Problem z konwersją formuł pomiędzy OpenOffice a MS Office

wrzesień 23, 2007

Pracując z arkuszami przesyłanymi mi przez osoby pracujące w MS Office często natrafiam na różnice w interpretacji funkcji. Dzisiaj znalazłem jeszcze jedną, bardzo uprzykrzającą życie. Nie jestem pewny, czy problem leży w Open Officie czy też MS Excel, dlatego tez próbuję pokrótce opisać o co chodzi. Przeprowadźmy proste doświadczenie symultanicznie w Excelu (wersja 2007) i Calcu (wersja 2.3)

  1. Bierzemy funkcję MID() (lub też Fragment.tekstu() w polskim MS Excel). Funkcja służy do wyodrębniania z łańcucha tekstowego dowolnego ciągu znaków . Jej wynikiem zgodnie z opisem ma być łańcuch tekstowy o zadanej długości. W naszym przykładzie jest to wyodrębnienie z komórki A1 trzeciego znaku w ciągu liczb. Wynik zapisywany jest w komórce B1. Jak wskazuje formatowanie w obu przypadkach jest to tekst.
  2. W komórkę E1 wstawmy funkcję CHOOSE() (Wybierz()), która z liczb zdefiniowanych w kolumnie I ma wybrać liczbę wskazaną przez wartość z komórki B1 (dla przypomnienia - jest nią wynik działania poprzednio opisanej funkcji).
  3. Jak widać na załączonych obrazkach - w MS Excel funkcja zadziałała, w Calc - błąd Err:511.

Ms Excel

Oczywiście jest proste rozwiązanie tego problemu - wystarczy funkcję MID() “otoczyć” funkcją Value(), dzięki czemu otrzymamy liczbę a nie tekst. Ale nie o to chodzi - przykład powyższy pokazuje, że tak niewielka różnica w sposobie przyjmowania zmiennych powoduje różnice w funkcjonalności arkusz. Muszę sobie poprawiać raporty ręcznie, lub tez używać Excel Verwera bądz MS Offica. Swoją drogą - funkcja zaimplementowana w Excelu wydaje się bardziej “inteligentna” i wybacza użytkownikowi błąd w zdefiniowaniu przekazywanych pomiędzy funkcjami zmiennych.

 


Zmiana logo bloga

wrzesień 22, 2007

Czas jesiennej zmiany ramówki - na pierwszy ogień poszło logo bloga - zmieniłem standardowego tekstowego logo na moje własne, stworzone przy pomocy czcionki blox znalezionej na doskonały portalu z darmowymi fontami dafont.com.

Powered by ScribeFire.


Freespire 2.0??

sierpień 10, 2007

Linspire wydał wersję 2.0 swojej otwartej dystrybucji Freespire, opartej tym razem na (uwaga uwaga!!!) Ubuntu 7.04! Jestem bardzo ciekawy jak to wygląda, już zapuściłem Bittorrenta do ściągnięcia dysku instalacyjnego. Według czytanych przeze mnie opisów będzie to połączenie przyjaznego interfejsu z doświadczeniem Ubuntu - i co najważniejsze będzie można korzystać zarówno z CNR jak i apt-get.
Dlaczego taki mariaż? Linspire zyskuje wsparcie bardzo dużej społeczności pracującej nad Ubuntu (sterowniki, programy, kodeki), zaś Ubuntu zyskuje zorientowaną desktopowo dystrybucję, wyposażoną w świetny - przynajmniej tak wynika z recenzji i opisów - system instalacji oprogramowania CNR(Click ‘ n ‘ run).

Zanim dam swoje screeny, proponuję zapoznać się z prezentacją.

UAKTUALNIENIE

Jak przeczytałeś ten bardzo entuzjastyczny wpis, to zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami z krótkiej (oj bardzo) przygody z tą dystrybucją.

 http://bazyl.wordpress.com/2007/09/03/krotka-i-bolesna-przygoda-z-freespire-20/


Interpelacja Posła Andrzeja Halickiego(PO)

lipiec 24, 2007

Andrzej Halicki (PO) w formie interpelacji poselskiej zadał bardzo ciekawe pytanie Prezesowi Rady ministrów. Dotyczy ono sensowności wydawania środków publicznych na zamknięte oprogramowanie biurowe - sprawa dotyczy głośnego już przetargu ZUS-owskiego, opiewającego na 62 mln naszych złotych. Przetarg, który w innych branżach zostałby oprotestowany za wskazanie wprost producenta rozwiązania, gdy tymczasem w przetargu publicznym ZUS przechodzi bez mrugnięcia.

Oczywiście - MS Office jest standardem biurowym, czy nam się to podoba, czy nie. Ale jest tym standardem, bo urzędy wymagają dokumentacji w formacie doc i xls, wiec klienci 9albo raczej petenci) siłą rzeczy takie dostarczają.Zastanawiałem się, co powoduje taką popularność. Może to, że dla niektórych początek edukcji komputerowej to MS Windows i MS Office - i na tym koniec. Te wszelkie Europejskie-komputerowe-prawa-jazdy i inny certyfikaty koncentrują się na umiejętności posługiwania się nie edytorem tekstu, a edytorem Word. I nie bazą danych, ale bazą Access. Aby nie było nieporozumień - sam projekt ECDL jest ok, natomiast wdrożenie już gorzej.

Powered by ScribeFire.