Piosenka Blackmore’s Night “Way to Mandalay” ma wszystko to, co powinno ją uczynić hitem. Świetna melodia, chwytliwy i łatwy do zanucenia refren, Jest nawet śpiewająca ładna blondynka. Do tego nie jest głupiutka, ma to coś w sobie.
I kto mi powie, dlaczego to nie zostało hitem w radiu? Nie rozumiem….
Aktualizacja
Im dłużej przyglądałem się teledyskowi, tym bardziej byłem przekonany, że część nagrywano w Wieliczce – to bardzo charakterystyczny sala z żyrandolami, chyba kaplica św. Kingi. I faktycznie – chwila szukania i znalazłem potwierdzenie, na przykład tu.
Opublikował/a bazyl 

