Praca zespołowa, szczególnie praca przy projektach angażujących duże i rozproszone zespoły, wymaga sprawnego narzędzia wymiany informacji. I tak, czy nam się podoba czy nie, standardem stało się przesyłanie sobie plików MS Office (szczególnym utrapieniem są wielomegowe prezentacje Power Pointa, szczególnie jeżeli archiwizujemy sobie pocztę z wielu miesięcy pracy). Na szczęście Open Office dość sprawnie radzi sobie z importem i eksportem dokumentów MS Office. Oczywiście, do ideału jeszcze daleko, ale wiedząc że doc czy też xls to zamknięte formaty i tak jestem pełen podziwu dla wykonanej pracy. Oczywiście, oprócz OO mamy jeszcze do wyboru darmowe viewery “made in MS”, które także wykorzystuję przy szczególnie skomplikowanych plikach xls (OO nie daje sobie rady z wykresami, pisałem o tym już wcześniej na moim blogu).Ale zarządzania projektem to nie tylko wymiana dokumentów, to także harmonogramy projektu, do tworzenia których używa się także oprogramowania MS - MS Project jest niepisanym standardem, szczególnie w sektorze MSP, ale też np. w tak dużej firmie jak TP S.A. I tu zaczynają się schody. Microsoft nie przygotował bowiem żadnego darmowego viewera do tego programu?!!! Po chwili uświadomiłem sobie dlaczego - MS Project nie jest wykorzystywany przez użytkowników “domowych”, używają go najczęściej firmy, które stać na zakupienie tego programu. Dochodzi do tego jeszcze jeden ważny fakt - około 75% uczestników projektów nie potrzebuje niczego więcej, niż możliwość podglądu całości harmonogramu projektu i przydzielonych zadań. Dlatego MS nie opłaca się robić viewera, firmy zakupią licencję wielostanowiskową dla swoich pracowników.
Ja jestem w trochę innej sytuacji - nie jestem etatowym pracownikiem, tylko świadczę usługi jako podwykonawca (uciekając przy tym przed gigantycznym, 40% podatkiem). Moja macierzysta firma posiada 10 licencji na MS Projecta, ale ja nie mógł bym używać ich bez łamania licencji. Oczywiście w normalnych warunkach powinienem kupić sobie ten software. Ale… Cena oscyluje wokół 2000 zł netto, na Allegro można już kupić poniżej 1000 zł. To cały czas za dużo. Oczywiście, można także używać oprogramowania “od wujka” lub “od kolegi”, ale nie zrobię tego z powodów, powiedzmy, etycznych.
Pozostaje szukanie darmowych odpowiedników. Założenia były proste:
1. Program musi pracować pod Windows (to jest najważniejsze, Windows cały czas pozostaje głównym systemem używanym do pracy zawodowej) i pod Linuksem (czyli Ubuntu)
2. Program MUSI bezbłędnie czytać pliki MS Project
3. Program musi mieć możliwość zapisu bądź eksportu do formatu MS Project
4. Musi być darmowy
Już na początku pojawiły się problemy. Proste przeszukanie Google nie przyniosło żadnych efektów. Jest mnóstwo viewerów MS Project, z tym że każdy płatny. Powstała nawet strona internetowa, która porównuje różne dostępne na rynku rozwiązania programów umożliwiających podgląd plików MS Project. Niestety, twórcy dochodzą do konkluzji, że “In almost all cases, we recommend using a commercial viewer”. Po dłuższym poszukiwaniu udało mi się znaleźć kompromisowe rozwiązanie, jakim jest Ganttproject, spełniający wszystkie moje wymagania, czyli:
1. Istnieje wersja zarówno dla Windows, jak i dla Unixa. Jest to aplikacja napisana w Javie, więc możliwa do uruchomienia we wszystkich ważniejszych systemach operacyjnych.
2. Licencja Open Source. Choć jak sami autorzy piszą, kod Ganttproject jest połączeniem wielu różnych licencji, ale głównie GPL. I wprost stwierdzają, że można bezpłatnie używać programu do celów komercyjnych. Czyli jest to program w pełni darmowy.
3. I najważniejsze - program poprawnie czyta i zapisuje pliki MS Project. Eksportuje też pliki do formatu pdf i html.
4. Program umożliwia pracę grupową dzięki wsparciu wymiany plików przez serwer ftp.
5. Generuje poprawne wykresy Gantta i PERT, umożliwia zarządzania obciążeniem członków zespołu i uwzględnia hierarchię zadań oraz zależności pomiędzy nimi.
Program jest prosty do nauki, systematycznie rozwijany, zlokalizowany do polskiej wersji językowej i oferuje wsparcie społeczności. Jednym z ciekawszych modułów rozszerzających jego funkcjonalność jest konwerter umożliwiający przekonwertowanie mind map ze świetnego programu FreeMind do formatu Ganttproject!! !Jedyną stwierdzoną wadą są problemy z wyświetlaniem polskich znaków pod Ubuntu, co prawdopodobnie jest wadą silnika Javy a nie samego programu, szczególnie że pod Windows wszystko działa poprawnie. Pliki instalacyjne deb skompilowane dla Ubuntu można pobrać z tego adresu.



