Logitech V400 Dual Laser - recenzja
styczeń 20, 2007Mój świąteczny prezent od Żony - bezprzewodowa myszka Logitech V400 Dual Laser (cokolwiek to znaczy). Od dawna chciałem ją mieć, moje dotychczasowe myszki miały ogonki, które zawsze trzeba było zwijać i rozwijać i znowu zwijać - makabra
Zalety:
- bardzo wygodnie leży w ręku dzięki gumowym elementom obudowy,
- odbiornik USB chowany jest do wnętrza myszy, po włożeniu powodując jednocześnie wyłączenie jej zasilania i oszczędzanie baterii. W końcu nie trzeba niczego szukać w torbie - nadajnik jest zawsze w myszce.
- kontrolka stanu baterii,
- długi czas pracy na baterii (jeden paluszek AA),
- dwa przyciski funkcyjne - w Windows mam je zaprogramowane jako “cofnij” i “do przodu”.
- kółko z opcją wychylania się (taki mini joystick) i trzecim klawiszem,
- działa w Ubuntu bez ingerencji w konfigurację X’ów,
- działa na każdej powierzchni - serio!!
Wady:
- cena,
- w Ubuntu nie działają przyciski dodatkowe i dodatkowa funkcja scrolla.
Opublikował/a bazyl



