Lenovo N100 3000 - recenzja subiektywna
Dużo plusów:
- Core Duo T2400 @ 1,83GHz z 1GB RAM DDR2 PC5300 – jak dotąd nie miałem problemów z wydajnością, praca płynna i praktycznie nie czuje się otwierania kolejnych aplikacji, choć nie ukrywam, że są to zwykle aplikacje biurowe. Jak zainstaluje jakąś nową grę, to podzielę się benchmarkiem wydajności. Zaczynam jednak myśleć o drugim gigabajcie ramu, tak na wszelki wypadek. Niestety, do dyspozycji są tylko dwa sloty, z czego oba zajęte kośćmi po 512MB.
- świetna, panoramiczna matryca LCD o rozdzielczości WSXGA+ 1680×1050, wykonana w technologii Glossy (czyli wyposażona w błyszczącą warstwę, wyraźnie poprawiającą zarówno kontrast jak i nasycenie kolorów). Wbrew obawom całkiem poprawnie działająca w oświetlonym pokoju.
- Dobra karta graficzna - Nvidia Go7300. W specyfikacji jest 128Mb pamięci, w informacji systemowej 512. Muszę sprawdzić….
- Wszystkie ważniejsze interfejsy: USB (4 sztuki), Firewire, PC Card, Lan, modem, wyjście telewizyjne, wyjście na monitor, Bluetooth, WiFi – chyba o niczym nie zapomniałem.
- Jest cichy – wentylator pracuje prawie bezgłośnie, dysk też. Rewelacja.
- Wbudowana kamerka – niby „bajer”, ale miły i o przyzwoitej rozdzielczości 1,3 mln.
Sporo minusów:
- gniazda USB umieszczone tylko z boku komputera – przydałoby się mieć ze dwa z tyłu. W ogóle z tyłu jest tylko złącze zasilania i telefonu, a ja z chęcią widziałbym tam jeszcze obraz (VGA) i co najmniej jedno USB.
- Problemy z dołączonym oprogramowaniem – Think Ventage Acess Connection przestaje po doinstalowaniu kilku programów obsługiwać wbudowaną bezprzewodową kartę sieciową. Muszę zwrócić się z oficjalnym zapytaniem do serwisu IBM/Lenovo. Kilkukrotnie przeinstalowałem system i ten irytujący błąd powraca. To chyba na dzień dzisiejszy największa wada, bo jest to straszliwie przydatne narzędzie, szczególnie biorąc pod uwagę moją pracę i częste zmiany sieci. W ibmowskim Z60 nie miałem żadnych z nim problemów. UPDATE - naprawione po aktualizacji oprogramowania - szukajcie w innych moich postach.
- Problemy z wyświetlaczem (na szczęście już ustały) – raz na jaskiś czas wyświetlacz przestawał funkcjonować, na ekranie pojawiała się „kasza”. Po restarcie wszystko wracało do normy. Nie potrafię zdiagnozować co to było, choć pewne objawy wskazywałby by na niedokładny montaż i połączenie wyświetlacza z kartą graficzną.
- klawiatura sprawia wrażenie lekko “niepewnej”. Nie potrafię opisać dokładnie o co chodzi – skok klawiatury jest właściwy, ale niektóre klawisze jakby chodziły inaczej. Jest to subiektywne odczucie, zobaczymy – może się przyzwyczaję.
- Brak trackpointa :-(. W IBM Z60 używałem tylko jego, tu muszę przesiąść się na touch pada. Dodatkowo nie wiadomo dlaczego nigdzie nie podano, że tuchpad wyposażony jest w scroll – wpadłem na to dopiero po doczytaniu angielskiej recenzji.
- W porównaniu do Z60 (chyba za nim tęsknię) widać, że laptop jest raczej z tych budżetowych. Wykonanie zdecydowanie na poziomie Asusa nie IBM. Cóż, seria N100 była przez Lenovo od początku produkowana dla swojego brandu, nie dla IBM. Bardzo delikatna konstrukcja, wprawdzie lekka, ale gdzie jej tam do niezniszczalnego czołgu, jakim był Z60.
- Kiepskie głośniki – dawno nie słyszałem tak kiepsko grających głośników. Dźwięk jest cichy i straszliwie plastikowy, zupełnie pozbawiony głębi i niskich tonów.
- Oprogramowanie wgrane na ukrytej partycji (około 5GB) – brak jakiejkolwiek płyty z oprogramowaniem. Trzeba samodzielnie sobie zrobić backup tego dysku. Ciekawe, co kierowało producentem? Oszczędność?? Chyba raczej skąpstwo – jeżeli padnie dysk, tracimy całe legalne oprogramowanie, w tym Windowsy i sterowniki.




czerwiec 7, 2007 @ 11:34 przed południem
Zupelnym przypadkiem wpadłem na tą stronę. I jak wyczytałem o scroollu w Lenovo to się zmartwiłem, że mam jakiś wybrakowany, bo u mnie nic nie jest zaznaczone. Ale przesunąłem palcem po krawędzi Touchpada i… jest
Dziękuję, w życiu bym nie wymyślił, a producent się nie chwali 
czerwiec 14, 2007 @ 8:28 przed południem
Ja też odkryłem to przez przypadek, szukając kilka miesięcy temu recenzji tego laptopa na różnych angielskich stronach…A producent faktycznie o niczym nie pisze w instrukcji.
Podsumowując - Lenovo 3000 to taki budżetowy laptop, bez wodotrysków. Ale nasętpny będzie mniejszy - ten jednak do noszenia nie jest najwygodniejszy.
wrzesień 1, 2007 @ 12:54 pm
Co do płyty z oprogramowaniem (Windows plus sterowniki ) to takie coś można sobie zrobić w ciągu 15 minut. Żaden koszt, ale dzięki temu mamy zabezpieczenie na głupotę!! Partycja serwisowa obsługiwana przez Rescue and Recovery jest doskonałym rozwiązaniem. Oczywiście jeżeli potrafimy jej użyć. Reinstalacja systemu nie wymaga płyt przez co nie musimy siedzieć 3 godziny przed kompem i wszystko robić ręcznie. Komputer zainstaluje wszystko z automatu i po 1,5 h mamy komputer gotowy do pracy!!! Nie wspominam już o Backupach
wrzesień 2, 2007 @ 6:23 pm
Pewnie, że można i ja sobie taką płytę wypaliłem. Ale ja to potrafię zrobić, moja żona już nie. Jest więc szansa, że mniej zaawansowany użytkownik tego nie zrobi. W takim momencie po padzie dysku zostaje bez sterowników i legalnej kopii Windows, co jest dość problematyczne. Oczywiście dodatkowa ukryta partycja to dobry i wygodny pomysł, ale dodatkowa płyta DVD to przecież nie majątek.
wrzesień 15, 2007 @ 11:52 przed południem
JAk byscie mieli do niego sterowniki to bym byl bardzo wdzieczny bo mam lenovo 3000 n100 z gory thx
wrzesień 27, 2007 @ 8:27 pm
Trafilem tu przez przypadek ale mam problem w ktorym moze dalbys rade pomoc, mam ibm z60m niestety nie mam plyty a i partycja z recovery sie zgubila po tysiacu kombinowan z dyskiem nie wiem jak teraz przeinstalowac windows bo zaspiewali mi za plyte okolo 300 zl.
wrzesień 28, 2007 @ 7:09 pm
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to znalezienie innego użytkownika z60m i poproszenie go o zrobienie obrazu partycji na dvd. Następnie trzeba wydzielić na dysku partycję (partition magic sie kłania lub jakieś rozwiązanie oparte o linuxowy parted), zrzucić obraz na dysk i zainstalować managera takiego jak grup czy lilo.
Jeżeli któryś etap jest niezrozumiały to daj znać, spróbuje go wyjaśnić bardziej szczegółowo.
wrzesień 30, 2007 @ 10:24 przed południem
Cale zycie siedzialem na PC i dalej siedze. Moja matka jednak kupila to cudo techniki jakim jest 3000n100. glupio sie przyznac ale nie mam pojecia jak obslugiwa ukryta partycje, Jakas rada? link do poradnika? zbede baardzo wdzieczny
październik 1, 2007 @ 6:22 przed południem
Na ukrytej partycji mamy obraz systemu. Lenovo nie daje klasycznej instalki Windows, tylko właśnie zrzucony na dysk obraz systemu, w pełni skonfigurowanego pod dany typ laptopa. Zaletą takiego rozwiązania jest to, że instalacja trwa bardzo krotko(tyle co kopiowanie) a po instalacji dostajemy system ze wszystkimi zainstalowanymi sterownikami i oprogramowaniem. Wada- przy instalacji kasuje zawartość dysku C. Dlatego należy dokumenty przenieść na dysk D (najpierw go sobie utworzyć jakimś Partition manegerem), żeby nam dane nie zgineły. Drugą wadą, jest brak płyty ze sterownikami. Lekarstwen na to jest zrobienie sobie obrazu dysku lub ściągnięcie kompletu sterowników z internetu, na przykład przy pomocy Lenovo System Update.
http://www-307.ibm.com/pc/support/site.wss/TVSU-UPDATE.html
Jak uzywać ukrytej partycji? Prosta sprawa - podczas startu należy nacisnąć przycisk Lenovo Care (ten podłużny przycisk nad F12) - wtedy właśnie z ukrytej partycji uruchamia się “roboczy” system operacyjny, z poziomu którego możemy sprawdzić laptopa czy też rozpocząć proces reinstalacji systemu.
Czy te informacje wystarczą?
Widzę spore zainteresowanie tym tematem, dlatego pewnie napiszę oddzielny, duży artykuł na temat sterowników i ukrytej partycji w Lenovo.
październik 16, 2007 @ 7:37 pm
a co zrobić gdy zainstalowało się system z płyty i został zmieniony Master Boot Record (MBR)? Nie ma wtedy dostępu do ukrytej partycji (a konkretnie do “roboczego” sys. operacyjnego Rescue and Recovery) przy starcie komputera i nie ma jak zainstalować oryginalnego systemu wraz ze wszystkimi sterownikami znajdującymi się właśnie na tej partycji. Tzn pewnie jakiś dostęp jest tylko ja nie mam pojęcia jaki. Mój laptop stoi już prawie tydzień i nie mam pojęcia co z nim zrobić. Sformatowałem cały dysk (bez partycji ukrytej) i jestem w kropce.
październik 19, 2007 @ 10:11 przed południem
Musisz zainstalować boot managera - może być z dowolnej dystrybucji linuxa. Na przykład grub świetnie wykrywa wszytskie zainstalowane systemy operacyjne i partycje i na 100% wykryje Ci ukrytą partycję z z Rescue And Recovery. Jak nie masz doświadczenia z linuxem, to możesz spróbować czegoś jak to - http://gag.sourceforge.net/ albo http://rojer.pmail.pl/Smart%20Boot%20Manager%203.7.2.html
Możesz także zamówić Recovery CD z Lenovo - numer telefonu do nich to +48-22-878-6999
październik 26, 2007 @ 2:57 pm
dzięki za rady, chwilę tu nie zaglądałem, a w tym czasie zainstalowałem XP Home, wklepałem mój klucz (jest przyklejony pod laptopem) i ze strony lenovo ściągnąłem wszystkie dostępne sterowniki. Dodam, że nie występują one tylko jako sterowniki ale coś jakby combo z oprogramowaniem, razem waży to około 1GB. Po instalacji wszystkiego znów działa dźwięk, działa kamerka, mam możliwość ustawić dedykowaną rozdzielczość wyświetlania 1200×800 (niedostępna z podstawowych sterowników XP) itd, niestety jest problem z WiFi. Mam kartę firmy Broadcom, po ściągnięciu i zainstalowaniu sterowników wrzuca jakiś swój program do zarządzania połączeniami sieci bezprzewodowej i nie puszcza Windowsa ani, na czym mi bardziej zależy, ThinkVantage Access Connections, który jest dla mnie dużo wygodniejszy w obsłudze niż ten Broadcom. Jest co prawda opcja wyłączenia odgórnego zarządzania siecią przy użyciu tego oprogramowania ale nie daje żadnych efektów. Nie jestem w stanie usunąć tego oprogramowania bez usuwania sterowników. Próbowałem na sterownikach INTELa ale niestety nie gra to zupełnie z moją kartą WiFi. Zastanawia mnie tylko jak to działało przed chęcią “naprawy systemu” - sterowniki były i zarządzał wszystkim właśnie ThinkVantage Access Connections.
PS. Udało mi się dostać do RnR (wystarczyło go zainstalować z poziomu np WinXP) przy starcie kompa - niestety przy próbie postawienia systemu od nowa (z poziomu RnR) wyświetla komunikat, że został on usunięty
Zadzwonię do Lenovo, zapytam o tę płytkę o podzielę się informacjami jak już będą jakieś (mam nadzieje pozytywne) efekty.
pozdrawiam
listopad 1, 2007 @ 9:57 pm
Dzięki za info !
listopad 2, 2007 @ 8:43 pm
Czyli co muszę zrobic żeby nagrac sobie na płyte tego windowsa i sterowniki? Bardzo prosze o pomoc.
listopad 20, 2007 @ 3:44 pm
Masz już opis na blogu
listopad 26, 2007 @ 1:09 pm
Ja tez nie wiem gdzie jest opis sposobu nagrania na plyte windowsa i sterownikow. jakby mozna bylo prosic jakis link to bylbym wdzieczny.
listopad 26, 2007 @ 1:12 pm
ok… przez przypadek znalazlem. Jest tutaj: http://bazyl.wordpress.com/2007/11/18/lenovo-n100-i-ukryta-partycja-jak-ja-skopiowac/
luty 14, 2008 @ 9:46 przed południem
Nie można wykryć żadnego urządzenia przez interfejs blutooth. Co trzeba zrobić, aby blutooth zaczął działać?
luty 19, 2008 @ 10:02 pm
Witam
To nie żart ! Jak się okazało pogryzł się Norton z Rescure. W efekcie tego mam becap na 19G którego nie mogę usunąć i ukrytą partycję z błędami
Doradźcie proszę co z tymi fantami zrobić. Dodam, że partycja nie daje się otworzyć ani PMagic8 ani programami dosowskimi, niestety. Ukrytej partycji nie skopiowałem, ale jak widzę, powyżej jest gdzie tego szukać :-]
Mam ciekawy problem ! Moja zabawka nie działa w niedzielę
marzec 21, 2008 @ 3:37 pm
Jakoś używam tego cudka od września 2007 i jakoś nie zauważyłem żadnej ukrytej partycji. Jeśli myslicie, że zginięcie w przypadku 120 GB dysku około 9GB to nie jest to spowodowane żadną ukrytą partycją. Tak się dzieje po sformatowaniu dysku. Nasza przestrzeń po prostu ginie. Bynajmniej ja dostałem kompa bez systemu, więc i dysk był goły i czysty i wszystko w nim sam porobiłem i jakoś nie znalazłem ukrytej partycji jak wspominacie.
Co do dźwięku to i tak jest głośniejszy od wielu innych notebooków jakie spotkałem. Co do dźwięku nie ma co wymagać, w końcu to tylko dwa zwykłe pierdzigłośniki.
A o sterowniki zawsze warto prosić przy zakupie. Ja powiedziałem żeby ściągnęli mi sterowniki, to to zrobili. Lecz są to tylko do kart sieciowych, modemu, dźwięku oraz grafiki. Przydał by sie jeszcze jakiś odpowiedni sterownik do chip-u
maj 17, 2008 @ 6:39 pm
Witam, posiadam N100, ostatnio wykonałem formatowanie i nie mam sterowników. Czy ktoś może mi pomóc?
czerwiec 21, 2008 @ 5:34 przed południem
http://www-307.ibm.com/pc/support/site.wss/product.do?doctypeind=9&template=%2Fproductselection%2Flandingpages%2FdownloadsDriversLandingPage.vm&sitestyle=lenovo
Wpisujesz model, reszta potrzebnych rzeczy jest na naklejkach na spodzie laptopa, wybierasz system i continue