Odkopałem dzisiaj swój pierwszy CD z backupem. Kompakt jest z 1999 roku, z października – to prawie 10 lat historii. Typ – TDK CD-R 650 MB, niebieski. Płyta czyta się pięknie, cichutko, napęd nawet się nie zająknął. A bałem się, że będą jakieś problemy, szczególnie jak człowiek naczyta się o problemach z ich żywotnością. Z drugiej strony, żywotność płyt AZO ocenia się na koło 100 lat.
Cd. bateryjnych problemów…
6 luty 2009Pisałem o tym w poprzednim wpisie – po zainstalowaniu odpowiednika baterii Lenovo, oprogramowanie “zwariowało”. Szacowana pojemność (a co za tym idzie czas obsługi) była błędna, co powodowało nie poprzedzone żadnym uprzedzeniem twarde resety sprzętu. A wszystkiemu jest winny tak przeze mnie lubiany Power Manager, który jednak za blisko współpracuje z baterią – o znaczy korzysta w jakiś nie do końca jasny sposób z danych zaszytych w oryginalnej baterii Lenovo.
Niestety, nie znalazłem nigdzie na forach informacji, jak przywrócić poprawne funkcjonowanie Power Managera i w końcu poddałem się i po odinstalowaniu PM zainstalowałem starego, dobrego Notebook Hardware Monitora. Od tego momentu wszystko powróciło do normy, a wskazania są wiarygodne.
Problem z nieorginalną baterią do Lenovo X60
12 styczeń 2009Zakup do laptopa Lenovo nieoryginalnej baterii powoduje komplikacje z działaniem aplikacji Lenovo Power Manager. Nie wiem, czy dotyczy to wszystkich typów, na pewno spotkałem się z tym w moim X60. Na pasku obok Power Gauge pojawiła się ikona z wykrzyknikiem, która informuje że zamontowana bateria nie jest orginalnym produktem Lenovo. Nie daje się tego niestety wyłączyć tego w żaden rozsądny sposób.
Poznański szczyt klimatyczny na wesoło – Oszczędzaj Energię Grawitacyjną :-) .
8 grudzień 2008Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy potrafią na wesoło podejść do tego całego szczytu. Poniżej ulotka, jaką wręczono mi podczas spaceru na placu Wielkopolskim. Nie czytając jej podziękowałem grzecznie i włożyłem do kieszeni, gdzie wcisnąłem wcześniej kilka innych ulotek ekologów – swoją drogą Koledzy i Koleżanki ekologowie – nie za dużo rozdajecie ulotek o wycinaniu drzew?
Wracając do tematu – w domu chciałem wyrzucić ją do kosza z makulaturą (tak, tak – segreguje śmieci), ale coś mnie tknęło i przeczytałem treść. Rewelacja – od dzisiaj zaczynam oszczędzać energię grawitacyjną
. Zresztą, sami przeczytajcie.
A dla kolegów którzy mi ją wręczyli – Szacun Panowie!
Jak zminić dysk Lenovo na większy? – część 1
6 grudzień 2008Domyślny dysk w moim Lenovo X60 zrobił się za mały – 100GB nie wystarcza na filmy z wakacji oraz kolekcję DivX. Do tego dochodzi prawie 30GB dokumentów z kilku ostatnich lat (tak, tak – chomikuję wszystko, nic nie kasuję). Normalnie nie byłoby żadnego problemu – czysty dysk do laptopa, a z Recovery CD instalaka systemu i voila, lecimy do przodu. Ale w wypadku nowych laptopów zamiast recovery CD mamy do czynienia z ukrytą partycją, na której zainstalowane są narzędzia wraz obrazem dysku, służącym do odtworzenia systemu (tak miałem w Lenovo N100 i obecnie w X60). A więc pozostaje droga przeniesienia całych partycji na nowy dysk. W moim przypadku wkładam do laptopa 320GB. Poniżej ilustrowany “przewodnik” po całym procesie.
- Należy wyposażyć się w oprogramowanie do zarządzania partycjami. Ja wykorzystałem Paragon Partition Manager w wersji 9, oczywiście w postacji płyty CD.
- Nowy dysk podłączamy przez przejściówkę SATA<>USB (do kupienia za około 20 złotych)
- Uruchomiamy płytę z Paragon Partition Manager (PPM) i wybieramy opcję NORMAL MODE

- Pojawia się menu płyty, z której wybieramy pozycję pierwszą – PARAGON PARTITION MANAGER

- Po chwili pojawia się menu menadżera partycji. Dysk w laptopie opisany jest jako BASIC DISK 0 (na górze) ,a nowy dysk podłączony przez USB poniżej, opisany jako BASIC DISK 1. Recovery Disk widoczny jest jako mały, czerwony prostokącik na dysku w laptopie.

- Przystępujemy do kopiowania partycji – w moim wypadku rozpocząłem od Recovery Disk. Po zaznaczeniu przez kliknięcie myszą w okienku nazwanym PICK A TASK (lewy górny róg okna programu) wybieramy opcję Copy Partition.
- Pojawia się okno właściwości kopiowania, gdzie możemy ustalić wielkość partycji i jej położenie w stosunku do początku i końca wolnej przestrzeni dysku. Ponieważ ukryta partycja domyślnie znajdowała się na końcu oryginalnego dysku, tak samo ustawiłem ją na nowym dysku – wystarczy ustawić suwak FREE SPACE AFTER na O, co oznacza że po tej partycji będziemy mieli O bajtów wolnego miejsca.
Analogicznie, chcąc ustawić partycje na początku, ustawiamy FREE SPACE BEFORE na zero. Wielkość partycji pozostawiamy bez zmian, w końcu chcemy przekopiować 1:1.
- Po ustawieniu właściwości kopiowania wszystkich partycji zostaje nam sporo wolnego miejsca – ja podzieliłem je na dwie dodatkowe partycje – jedną na magazyn plików (150 GB) a drugą na instalację Linuxa.

- Jeżeli zmiany są zgodne z naszymi planami, potwierdzamy wybór przyciskiem APLLY (lewy dolny róg) i idziemy na kawę / piwo / film – kopiowanie potrwa kilkanaście – kilkadziesiąt minut – w moim wypadku prawie godzinę.
- Po zakończeniu kopiowania wychodzimy do menu głównego i opcją VIEW THE MOUNTED PARTITIONS sprawdzamy prawidłowość kopiowania partycji.

- Zostaje tylko jeszcze REBOOT THE COMPUTER i możemy rozpocząć fizyczną wymianę.
- Wyjmujemy stary dysk z komputera, wykręcamy sanki i montujemy nowy dysk. Wciskami w kieszeń i uruchomiamy komputer.

- Dysk powinien zostać prawidłowo wykryty – niestety w moim przypadku Windows pokazuje uparcie menu uruchoamiania z wyborem dwóch instalacji Windows XP, z czego drógi wpis jest błędny.
Jeszcze nie wiem, jak to usunąć, ale pierwsza pozycja i tak uruchamia się poprawnie, system normalnie startuje – mam dostęp do wszystkich programów i dokumentów, a dodatkowo prawie 200 GB dodatkowej przestrzeni.
To tyle na tą chwilę. Jak tylko usunę drobną niedogodność ze startem to postaram się uzupełnić instrukcję.
Opublikował/a bazyl
Opublikował/a bazyl
Opublikował/a bazyl 



